Ile wiemy o posłach? Tyle ile nam powiedzą.

http://trabajoypersonal.com/
Słuchając dzisiaj wywiadu z jednym z nieznanych mi dotąd posłów postanowiłem sprawdzić kim on jest i jakie jest jego doświadczenie w temacie, o którym się wypowiadał. Po chwili jednak przypomniałem sobie, że zasób informacji o posłach jest bardzo ograniczony.

Obecnie mamy do czynienia z paradoksem. Z jednej strony posłowie reprezentują naród i dlatego ich działalność jak i jej motywy powinny być jak najbardziej transparentne. Z drugiej strony dostęp do informacji o nich ogranicza się wyłącznie do oświadczeń majątkowych (które jak historia pokazuje nie zawsze były wiarygodne), wzmiance o wykształceniu oraz informacji, które bądź sami udostępnili bądź znaleźli dziennikarze.



Próżno szukać natomiast uporządkowanych informacji na temat tego jak wyglądał dokładny przebieg kariery zawodowej posłów. Dlatego też należy się zastanowić czy ten element nie powinien zostać poprawiony.

Przykładowym rozwiązaniem byłaby konieczność przedstawienia przez posła oświadczenia o dotychczasowej kompletnej działalności zarobkowej. Mógłby do tego służyć ustandaryzowany formularz, dzięki czemu łatwo byłoby znaleźć informacje co dokładnie robił poseł po ukończeniu nauki, jakie pełnił funkcje i co może nawet bardziej istotne – dla kogo.

Co prawda obawiam się, że propozycja ta może się spotkać z opozycją parlamentarzystów, którzy byliby zmuszeni do ujawnienia dodatkowych informacji o sobie ale z drugiej strony należy mieć nadzieję, że nasi przedstawiciele nie mają nic do ukrycia. Wcześniejsza działalność posłów nie powinna dłużej pozostawać tajemnicą dla narodu, który reprezentują.
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • Sejm
Trwa ładowanie komentarzy...